IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Konstantin Ramilyevich Yakovlev

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Konstantin Yakovlev

Konstantin Yakovlev
strażnik graniczny


http://fortflorence.forumpl.net/t64-konstantin-ramilyevich-yakovlev http://fortflorence.forumpl.net/t98-konstantin-yakovlev#103 http://fortflorence.forumpl.net/t86-konstantin-yakovlev#91 http://fortflorence.forumpl.net/t163-konstantin-yakovlev#173 http://fortflorence.forumpl.net/t156-dom-yakovlevow#166

Wiek : 34 lata
Orientacja : Heteroseksualny/a
Pochodzenie : Pietropawłowsk Kamczacki, Rosja
Liczba postów : 105

Administrator blank

Konstantin Ramilyevich Yakovlev Empty
PisanieTemat: Konstantin Ramilyevich Yakovlev   Konstantin Ramilyevich Yakovlev Empty24.10.19 11:30



ciekawostki

• miał 9 lat, gdy nastąpiło globalne ocieplenie, a na świecie pojawiły się katastrofy
• przed pójściem w ślady ojca i starszego brata uratowała go kobieta, która obecnie jest jego żoną
• nazwisko Konstantina znane jest w Forcie Yakov - kojarzony się je z rosyjską mafią
• w wojsku nauczył się obsługiwać niemal każdą broń palną, ale najlepszy jest w roli snajpera
• potrafi prowadzić liczne pojazdy lądowe, sprawia mu to przyjemność
• zna techniki samoobrony
• kiedyś był survival freakiem - już mu przeszło, ale wiedza pozostała
•  nałogowy palacz
•  mówi po angielsku z wyraźnym rosyjskim akcentem i wcale nie stara się tego zmienić
• ma ładny głos, ale śpiewa tylko wtedy, kiedy nikt go nie słyszy
 
Время убивать,
Время наступать,
Время наступать и побеждать!

Дух войны


informacje podstawowe
Imiona: Konstantin Ramilyevich
Nazwisko: Yakovlev
Pseudonim: zwykle wołają na niego „Rudy”, albo „Rusek”, ale nie lubi żadnej z tych ksywek
Pochodzenie: Pietropawłowsk Kamczacki, Rosja

Wiek: 34 lata
Data urodzenia: 16/07/2009
Wzrost: 191  
Waga: 90

Miejsce zamieszkania: Newcrest
Frakcja: -
Ranga: Strażnik graniczny
Rodzina:
• Ramilyev Igorevich Yakovlev – ojciec {nie żyje}, należał do rosyjskiej mafii
• Xenia Borisovna Yakovleva – matka {mieszka w Fort Yakov}
• Andrei Ramiltevich Yakovlev – starszy brat {mieszka w Fort Yakov}, najprawdopodobniej w dalszym ciągu jest w mafii
• Raisa Yakovleva - żona

Ekwipunek:
• sporej wielkości bojowy nóż z czerwoną rączką {klik}
• pistolet M1911 (znany również jako Colt Government) z czerwonym, metalicznym zamkiem {klik}
• must have, czyli papierosy, zapalniczka, portfel, klucze telefon

aparycja
Konstantin to wysportowany, dobrze zbudowany mężczyzna, co jest efektem wojskowych treningów, o których nie zapomina nawet po przejściu do cywila. Szerokie bary, wyrzeźbiony brzuch, duże bicki – jak przystało na byłego wojskowego. Wysoki, bo mierzy aż 191 centymetrów, a dzięki tkance mięśniowej jego waga zwykle waha się w okolicach 90 kilogramów. Rude, proste i nieco dłuższe włosy zwykle zaczesane są na bok, a głowa po obu stronach wygolona do zera. Nie wyobraża sobie siebie bez zarostu, co zapewne spowodowane jest ogromnymi kompleksami na temat licznych blizn po trądziku, które pokrywają niemal całe jego ciało, ale najbardziej widoczne są w kilku miejscach – na pociągłej twarzy mężczyzny, szyi, przedramionach, ramionach, plecach i udach. Szramy po chorobie nie są jedynymi. Konstantin posiada również kilka, które przypominają mu o czasach służby wojskowej.
Relatywnie długa broda i wąsy Konstantina zwykle są niesforne, bo mężczyzna nigdy nie wyrobił w sobie nawyku dbania o nią tak, jak należy. Jak przystało na rudzielca, ma bardzo jasną oprawę oczu, przez co mogłoby się wydawać z daleka, że nie posiada rzęs. Jego tęczówki są błękitne, a w niektórym świetle wydają się na tyle jasne, że aż nienaturalne. Chociaż barwa jego oczu należy do tych zimnych, to w przypadku Yakovleva można z nich wyczytać najwięcej – mężczyzna nie jest zbyt dobry w ukrywaniu emocji.
Co do ubioru – Konstantin stawia na wygodę i funkcjonalność. Zwykle nie rozstaje się ze swoimi taktycznymi butami, w które zazwyczaj wpuszczone są jakieś granatowe, albo szare, powycierane jeansy, ale dresami też nie pogardzi. T-shirty, które opinają jego muskularne ciało, preferuje raczej w ciemnych kolorach takich jak szary, czy granatowy. Często, gdy wymaga tego pogoda, zarzuca na siebie cienką, wojskową kurtkę we wzór moro, która została mu jeszcze z wojskowych czasów. W szafie schowaną ma skórzaną brązową kurtkę-pilotkę obszytą przy kołnierzu ciepłym futrem. Zwykł nosić na szyi swoje nieśmiertelniki, na których informacje wypisane są cyrylicą, a także gruby, złoty łańcuch.
Często można spotkać go umorusanego w ziemi, czy trawie. Mężczyzna spędza większość swojego czasu na zewnątrz, bo głównie z tym związana jest jego praca. Nie rozstaje się ze swoimi myśliwskim nożem sporych rozmiarów. Często nosi też ze sobą pistolet wsunięty do kabury przypiętej do paska.
Nigdy nie zdejmuje ślubnej obrączki z palca.

cechy specyficzne:
- jego ciało pokryte jest licznymi bruzdami - bliznami po ospie, którą przechodził dość późno, bo w wieku nastoletnim

charakter
Chociaż już na pierwszy rzut oka mężczyzna wydaje się być groźny, potwierdza to tezę, iż pozory mogą mylić. Owszem, gdyby chciał, z łatwością mógłby zrobić krzywdę zapewne większości napotkanych osób, jednak tej chęci zwykle w nim brakuje (pod warunkiem, że nie zostanie sprowokowany). Dla obcych, czy dalekich znajomych jest raczej małomówny i oszczędny w słowach. Nie lubi bezsensownej paplaniny, czy tego obrzydliwego small talku, który codziennie trzeba uskuteczniać z innymi graniczniakami. Sam nie wie, czy powodem jest głęboko ukrywana nieśmiałość, czy może niepewność spowodowana tym, że musi posługiwać się językiem, którym nie włada aż tak dobrze, jak chociażby jego żona. Nie jest kimś, kto łatwo daje się poznać i zdaje sobie z tego sprawę, ale nie wydaje się tym zmartwiony. Przyzwyczaił się. Nie wyklucza to serdeczności i kultury, jaką Konstantin obdarza towarzystwo nawet nieznanych mu osób. Nauczony szacunku już od maleńkości, nie robi odstępstw, ale tylko do momentu, gdy ktoś nie zepsuje swojego wizerunku w oczach Rosjanina. Jest typem introwertyka, który woli zamykać się we własnym małym gronie i tam jest mu najwygodniej otwierać się na innych. W towarzystwie ludzi, którzy są bliżsi jego sercu, wizerunek mężczyzny staje się cieplejszy. W tym wielkim kolesiu siedzi sentymentalny, emocjonalny i wrażliwy typ, który troszczy się o najbliższą mu rodzinę i przyjaciół. Lojalny i opiekuńczy, może czasem odrobinę zazdrosny, ale w ten uroczy, a nie niezdrowy sposób. W jego serduszku jest miejsce tylko na jedną osobę – jego żonę i nic nie wskazywało nigdy na to, że miałoby się to zmienić. Nie zdarzyło mu się jeszcze mówić o tym głośno, ale jest pewien, że byłby w stanie oddać życie za Raisę nie wspominając również o tym, że mógłby zabić. Dla niej odciął się od swojej rodziny, poszedł do wojska i przeniósł się do Fortu na drugim końcu świata. Okręciła go wokół palca i wsadziła pod pantofel, ale nie wydaje się, aby krzywdziło to jego męską dumę.
Wojskowe doświadczenie oraz skille w przetrwaniu z pewnością ułatwiają mu służbę, która polega głównie na patrolowaniu granic, a nawet sprawiają, że dzień wydaje się być całkiem do zniesienia. Umie działać szybko i podejmować decyzje pod presją, co jest niezwykle pomocne w wielu codziennych sytuacjach. Chociaż w pracy chciałby utrzymywać profesjonalizm, to nie zawsze jest w stanie. Nie potrafi traktować w ten sam sposób handlarza szmuglującego narkotyki przez granicę i rodziny z dziećmi, która szuka w innym dystrykcie lepszego życia - nawet jeśli w rozkazach ma jasno zaznaczone, że powinien. Próbuje utrzymywać pozory, że jest raczej groźnym Ruskiem, który w jednej chwili może złamać komuś kręgosłup w pół, niżeli dużym misiem chcącym trzymać się raczej z dala od kłopotów.
Konstantin podczas wojskowej kariery zabił już kilka osób i nie wraca zbyt chętnie do tych wspomnień, ale dzięki temu wie, że jeśli nie miałby wyboru, to jest w stanie to zrobić. Ciężko jest wyprowadzić go z równowagi, a żeby to zrobić trzeba wiedzieć za jakie sznurki pociągać. Jeśli raz zostało złamane jego zaufanie, bardzo ciężko (jeśli to w ogóle możliwe) jest je odbudować. Doskonałym przykładem jego upartości może być fakt, że lata mijają, a on wciąż nie odezwał się do swojej rodziny, którą zostawił w rosyjskim forcie.
Co do tego „codziennego” Kostka – nie ma on zbyt wielu aspiracji i ma się raczej za prostego człowieka. Dużo czasu spędza na ćwiczeniach, co pozwala rozładować mu wszelkie negatywne emocje. Przez swoją upartość i zawzięcie nie odpuszcza, między innymi właśnie dlatego jest wciąż w tak dobrej formie. Chociaż z reguły jest dość spokojny, to nie jest nudziarzem i potrafi się bawić, ale musi mieć do tego ekipę, w której czuje się swobodnie. Nie stroni od alkoholu i potwierdza tym znane stereotypy o Rosjanach – genetycznie wygrywa w przedbiegach, bo ma cholernie mocną głowę. Dużo pali i dużo przeklina, ale bardzo rzadko robi to po angielsku.  

informator
Czy wyrażasz zgodę na...

porwanie? - tak
czasowe uwięzienie? - tak
gwałty i napaście? – gwałty nie, napaście tak
tymczasowe uszkodzenie ciała? - tak
pozostawienie blizn i innych znamion? - tak
trwałe uszkodzenie ciała? - nie
straty materialne? - tak
uśmiercenie postaci? - nie

ingerencję Mistrza Gry w fabule? - tak
   
Powrót do góry Go down
 
Konstantin Ramilyevich Yakovlev
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fort Florence :: Portal :: postacie :: karty-
Skocz do: