IndeksIndeks  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share
 

 Marlon Berresford

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Marlon Berresford

Marlon Berresford
strażnik graniczny


https://fortflorence.forumpl.net/t205-marlon-berresford https://fortflorence.forumpl.net/t218-marlon-berresford

Wiek : 30
Orientacja : Biseksualny/a
Pochodzenie : Fort Meredith, Chicago
Liczba postów : 9


Marlon Berresford Empty
PisanieTemat: Marlon Berresford   Marlon Berresford Empty11.11.19 11:50



ciekawostki
•  Kiedyś członek ruchu oporu i ulicznego gangu, jeszcze za czasów mieszkania w Forcie Meredith (co jest wielką tajemnicą)
•  Z siostrą uciekli z Fortu, ledwo docierając do Florence. W Meredith żadne z nich nie przeżyłoby, dlatego niewiele mieli do stracenia.
• Zaczynał od zera – nie jest to powszechna informacja, ale był własnością jednej z wyżej postawionej rodziny, prawdziwej Elity. Na coś ta ładna twarz i ciało się jednak przydały. Oficjalnie: pracował dla nich, pomagając przy domu.
• Jego typowy, amerykański akcent znikł parę lat temu. Teraz brzmi jak rasowy, tutejszy człowiek.
• Jest świetny w walce wręcz, jak i na noże. Tej bezpośredniej, bliskiego kontaktu. Ciężko znaleźć lepszego, bo ruch oporu, gang, potem wojsko i aktualna praca przygotowały go do tego doskonale
•Za to ma ogromne problemy z trafieniem do celu z broni. Nawet tego blisko położonego.

war, children, it’s just a shot away


informacje podstawowe
Imiona: Marlon
Nazwisko: Berresford
Pseudonim: niektórzy prześmiewczo wołają na niego „Piękny” albo „Lala”, dla niektórych kolegów z pracy „Brando”, dla starych kolegów (o których wolałby zapomnieć) „Ford”  
Pochodzenie: Stany, Fort Meredith
Wiek: 30 lat
Data urodzenia: 14.11.2013
Wzrost: 186
Waga: 87

Miejsce zamieszkania: Newcrest
Frakcja: x
Ranga: Strażnik graniczny
Rodzina:
• Anabelle – młodsza siostra, jedyna żywa istota, nosząca to samo nazwisko. Marlon opiekuje się nią od paru dobrych lat.
• Thomas – starszy brat, nie żyje.
• Anna i Bruno – rodzice. Zginęli podobnie jak Thomas – w wyniku porachunków i walk, jeszcze w poprzednim forcie.


Ekwipunek:
•  pistolet Sig Sauer P320
•  dwa taktyczne noże, jeden dłuższy
•  klasyka: telefon, portfel, klucze, trytytka  

aparycja
Wysoki, przystojny facet z bliznami. Do którego określenie „piękny” pasuje równie dobrze co „słodki” wobec psa. O regularnych, ładnych rysach i blond włosach. Świetnej, umięśnionej sylwetce i przyciągających, piwnych oczach. Pozornie ideał na dwóch nogach. Nie tolerujący w sobie tej trochę chłopięcej, młodzieńczej urody, nieco ukrywając ją dzięki zarostowi. A może nie lubiący tego, o czym mu przypomina. Blizny tez dodają mu charakteru – zarówno ta ciągnąca się przez usta, jak i te blisko skroni. Drobne szramy ma również na klatce piersiowej i udach, ale jest to ledwo widoczna siec, niezauważalna na pierwszy rzut oka. Wypalone znamię, na prawym pośladku, przypominające „Z” jest prawdziwym piętnem, a jednocześnie niczym innym jak „starymi dziejami”. Szczerze nie lubi o tym gadać, chociaż jego usta wydają się nigdy nie zamykać. Co chwilę otwierają się, kiedy plecie trzy po trzy, albo wykrzywiają w uśmiechach. Mniej bądź bardziej szczerych i otwartych. Tylko oczy się mniej uśmiechają. Często są przygaszone, trochę zbyt czujne. Skupione i bystre. Burzące wygląd - totalnie i kompletnie - grzecznego chłopca, ale kto nie lubi odrobiny tajemnicy?

cechy specyficzne:
-

charakter
Całkiem otwarty, a na pewno komunikatywny. Potrafi rozmawiać o wszystkim, a jednocześnie o niczym. Paplać godzinami, nie zamykać jadaczki w odpowiednich momentach, nie przekazując przy tym konkretnych treści. Nie przepada za ciszą pośród ludzi, tak samo jak niewygodnych pytań, dlatego woli sam kierować rozmową. Podobno kiedyś był inny, spokojniejszy i „zdrowszy”. Jego zdaniem dalej jest „spokojny” i „zdrowy”. Ma tylko więcej obowiązków, zarówno w domu, jak i w pracy.
Stara się rozdzielać te dwa światy. Jego dom i rodzina, jest jego domem i rodziną. Wobec siostry jest nadmiernie opiekuńczy i lojalny, chowając ją przed światem, zarówno tym złym, jak i dobrym. Czasami nie potrafi „wrzucić na luz”, będąc zbyt sztywnym i twardogłowym, upartym, aby logicznie podejść do pewnych spraw. Nadmiernie analizuje niektóre kwestie, martwi się i przezywa, czego po nim przeważnie nie widać. Problemy trawią go od środka. Jak parę innych rzeczy, ale jest zbyt zamknięty w sobie, żeby odkryć niektóre karty.
Potrafi przyjaźnić się z ludźmi latami i dalej mieć pewne tajemnice. W gruncie rzeczy dość nieufny i zamknięty w sobie, ale przez ładny uśmiech i niezamykającą się gębę, sprawiający inne wrażenie.


informator
Czy wyrażasz zgodę na...

porwanie? - tak
czasowe uwięzienie? - tak
gwałty i napaście? – tak/nie*
tymczasowe uszkodzenie ciała? - tak
pozostawienie blizn i innych znamion? – tak/nie*
trwałe uszkodzenie ciała? – tak/nie*
straty materialne? - tak
uśmiercenie postaci? – tak/nie*

ingerencję Mistrza Gry w fabule? - tak

inne uwagi – *jestem na tak, ale po wcześniejszym omówieniu~
   
Powrót do góry Go down
Konstantin Yakovlev

Konstantin Yakovlev
strażnik graniczny


https://fortflorence.forumpl.net/t64-konstantin-ramilyevich-yakovlev https://fortflorence.forumpl.net/t98-konstantin-yakovlev#103 https://fortflorence.forumpl.net/t86-konstantin-yakovlev#91 https://fortflorence.forumpl.net/t163-konstantin-yakovlev#173 https://fortflorence.forumpl.net/t156-dom-yakovlevow#166

Wiek : 34 lata
Orientacja : Heteroseksualny/a
Pochodzenie : Pietropawłowsk Kamczacki, Rosja
Liczba postów : 105

Administrator blank

Marlon Berresford Empty
PisanieTemat: Re: Marlon Berresford   Marlon Berresford Empty11.11.19 12:53

karta zaakceptowana!
Witam kolegę strażnika! Życzymy miłej gry.

_________________
angielski / rosyjski
Powrót do góry Go down
 
Marlon Berresford
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fort Florence :: Portal :: postacie :: karty-
Skocz do: